CryptoMania 2.0 – czy czeka nas powtórka z 2017?

Bitcoin “waluta” która nie chce umrzeć…
23 czerwca 2019
Wielki Reset
17 września 2020

CryptoMania 2.0 – czy czeka nas powtórka z 2017?

Gdy 17 grudnia 2017 roku Bitcoin otarł się o granicę 20.000$ niewiele osób spodziewało się, że czekać nas będzie blisko 15 miesięcy ciągłych spadków w których BTC straci blisko 84% swojej ówczesnej wartości.

Dla osób które zainwestowały w Bitcoina na końcu ostatniego cyklu było to na pewno bardzo długi i bolesny czas. 2019 wcale nie był dużo lepszy – krótki epizod z ponownymi gwałtownymi wzrostami (300% wzrost na przestrzeni zaledwie 2 miesięcy) sprawił, że co mniej doświadczeni inwestorzy wieścili rychłe powroty do rekordowych cen. Tymczasem realia okazały się zupełnie inne… o czym zresztą napisałem na Twitterze, jak się okazało, dosłownie na 15min. przed kolejną mocną korektą.

Jednak nie to było najważniejsze. 2019 rok tak naprawdę pokazał nam, że Bitcoin nie umarł (jak to wiele osób głosiło w tamtym czasie). Fundamenty tego projektu umacniały się z dnia na dzień ale cykl rynkowy nie był jeszcze w pełni skończony o czym ostrzegałem i pisałem w dość dużych detalach w tym artykule. Nie będę się więc tu powtarzał – niemniej gorąco cię zachęcam do lektury tego artykułu o ile rozważasz inwestowanie w kryptowaluty.

Dziś sytuacja jest zgoła odmienna. Przechodzimy właśnie z tzw. “fazy ciszy”, w której najczęściej inwestują wytrwani inwestorzy (tzw. “smart money”) dobrze znający rynek i mający wiarę w dane projekty czy aktywa, do tzw. “fazy przebudzenia”.

źrodło: https://www.xbtce.com/fa/news/the-market-cycle-wears-no-clothes/

Faza przebudzenia to faza w której na rynek zaczynają wchodzić często inwestorzy instytucjonalni. Następuje ona po pierwszych wzrostach – często nawet kilkudziesięciu procentowych, choć bez tak spektakularnych ruchów jak wcześniej. Dane aktywo nie jest już aż tak tanie ale wciąż można uznać je za atrakcyjne. Dokładnie w tej fazie znajduje się (wg. mnie) teraz Bitcoin.

Po początkowych 15 miesiącach spadków, 2-3 miesiącach szalonego odbicia i kolejnym roku konsolidacji Bitcoin dość mocno ugruntował swoją pozycję na poziomie 9000-10.000$ dolarów i całkiem niedawno (26-27/07) przełamał i co ważniejsze utrzymał się nad linią trendu spadkowego w której był zamknięty od ostatniej bańki w 2017 roku. Widać to dokładniej na wykresie dziennym.

Magiczne 10.000$

Cena 10.000$ od dawna przyciąga uwagę mediów. Za każdym razem gdy Bitcoin ją przekraczał pojawiały się informacje, komentarze, analizy i… nie inaczej jest teraz. To wszystko jeszcze bardziej utwierdza inwestorów w tym, że wkraczamy w nowy cykl rynkowy i zachęca ich do inwestowania.

Co ciekawe jeśli przyjrzymy się volumenowi transakcji w relacji do ceny BTC zobaczymy, że największy wolumen miał miejsce w przedziale 7000-10.500$ który to przy tym wybiciu został pokonany w zaledwie 2 dni.

To bardzo dobry znak pokazujący siłę byków. Nie jest też zaskoczeniem, że przyszło to zaraz po tym jak cena złota w $ przebiła swój szczyt z 2011 roku ustanawiając nowe rekordy a rząd USA zapowiedział kolejny olbrzymi program stymulowania gospodarki. Złoto i Bitcoin są od dawna mocno skorelowane ze sobą i służą jako zabezpieczenie przed słabnącymi walutami.

Powstaje więc pytanie. Czy więc czeka nas powtórka z 2017?

Czy właśnie zaczyna się kolejna bańka?

Sytuacja w koło nas jest zaskakująco podobna do tego co widzieliśmy w 2017 r. Całkiem niedawno miał miejsce tzw. “halving” Bitcoina (oznaczający zmniejszenie wydobycia nowych Bitcoinów o połowę). Tak duże ograniczenie podaży nie jest bez znaczenia gdyż historycznie rzecz biorąc zawsze wpływało na dość gwałtowne wzrosty cen BTC.


źrodło: blockchain.info/charts

Tak jak wspomniałem wcześniej zakończyliśmy już proces spadków i konsolidacji, gołym okiem widać wracający na rynek optymizm. Coraz więcej ekspertów zaczyna też podawać coraz to bardziej zawrotne kwoty jakie Bitcoin powinien niedługo osiągnąć. 100 tysięcy – 500 tysięcy nie brakuje też hura optymistów przewidujących, że Bitcoin będzie kosztował milion dolarów.

Są jednak wg. mnie dwie dość znaczące różnice w stosunku do 2017 które sprawiają, że moje osobiste prognozy są dużo bardziej zachowawcze (osobiście myślę, że w tym cyklu BTC osiągnie cenę bliską 50.000$).

Pierwszą z nich jest klimat ekonomiczny w koło nas. W poprzednich dwóch cyklach mieliśmy do czynienia z tzw. rynkiem byka i ogólną ekspansją gospodarczą. W tym momencie mamy w koło nas pandemię i recesję czego część osób kompletnie nie bierze pod uwagę podczas tworzenia swoich modeli (opartych jedynie o dane historyczne).

Zasada jest prosta – jeśli mamy spowolnienie gospodarcze to ludzie tracą prace. Jeśli tracą pracę nie będą mieć nadwyżki dochodów i środków na inwestowanie. Choć trzeba przyznać, że pakiety antykryzysowe w Stanach, Wielkiej Brytanii czy innych krajach europejskich jak choćby Hiszpania były na tyle duże, że ludzie nie mając nic innego do robienia i tak poszli “grać na giełdzie”. Rządowa kroplówka kiedyś jednak się skończy.

Aby mówić o manii czy bańce spekulacyjnej te masy muszą na rynek wejść. Zazwyczaj (niestety) wchodzą na niego gdy jest już za późno i tracą. Tak było ostatnio i właśnie dlatego uważam, że wiele osób będzie teraz baaardzo ostrożne przy inwestowaniu w kryptowaluty. Wiele osób wciąż pamięta ten ból. To właśnie z tego powodu tzw. bańka ma zazwyczaj miejsce na co drugim cyklu rynkowym. Z drugiej strony ciągły dodruk walut przez banki centralne na pewno odbije się na ich osłabieniu w dłuższym czasie. Rynek akcji zwłaszcza tych w USA jest zdecydowanie przewartościowany a zwroty z bonów państwowych coraz słabsze.

W tym samym momencie wycena Bitcoina wg. modelu Stock to flow pokazuję tzw. “uczciwą wycenę” właśnie na poziomie w jakim jesteśmy obecnie (+/- 10.000$).


źródło: https://www.lookintobitcoin.com/

Nie zdziwiłbym się gdyby muszące przynosić odp. zyski fundusze inwestycyjne zaczęły interesować się kryptowalutami i powoli dodawać je do swoich portfelów inwestycyjnych. Przez ostatnie 3 lata powstało wiele udogodnień i niezbędnych regulacji pozwalających wejść na ten rynek instytucjom i tzw. wielorybom (inwestorzy z bardzo dużym kapitałem).

Wg. mnie to właśnie może być kluczem do nadchodzących wzrostów. Gdy skończy się mania na złoto a mainstream’owe media zaczną porównywać Bitcoina do złota i mówić o jego wzrostach wtedy możemy spodziewać się przejścia do tzw. “fazy manii” czyli 3 etapu cyklu rynkowego obfitującego w największe zyski.

Osobiście jednak uważam, że to nie publika a fundusze i inwestorzy instytucjonalni którzy zdecydują się wyjść z poza utartej drogi (inwestycje w akcje i obligacje) nakręcą ten rynek. Rynek akcji w USA jest mocno przegrzany (co nie znaczy, że nie może jeszcze rosnąć) i gdy nadejdzie korekta część kapitału zapewne ucieknie z niego właśnie do kryptowalut ze względu na brak sensownych alternatyw (złoto bijące kolejne rekody, tanie bony itd.).

Lepsze wyniki przyciągną nowych klientów którzy nawet jeśli spalili się sami na inwestowaniu w kryptowaluty nie będą się bać wpłacenia pieniędzy do funduszu którym przecież zarządzają profesjonaliści. To zachęci do podobnych ruchów inne fundusze czy inwestorów. Reszta to już historia która lubi się powtarzać choć nigdy nie identycznie jak to było wcześniej.

Zastanów się dwa razy

Zanim jednak i my ulegniemy nowej manii (FOMO) słowo przestrogi. Mimo, że BTC wzrósł o blisko 20% w zaledwie kilka dni każdy wynik poniżej 14.000$ to tylko kolejny relatywnie niższy szczyt w porównaniu do tego z stycznia 2019r.

Dlatego nie zdziwiłbym się gdyby BTC wzrósł do około 12.500-13.000$ a potem przeszedł przez kolejną korektę która (zależnie od tego jak długo będzie trwać) może zejść nawet do 8000$ i wciąż będzie to bardzo pozytywne. Jeśli bowiem kurs odbije się od historycznej lini oporu (trendu spadkowego) będzie to jasne potwierdzenie tego, że trend spadkowy się definitywnie skończył i być może ostatnia szansa na kupienie Bitcoina poniżej 10.000$.

Jeśli interesuje Cię temat inwestowania w kryptowaluty polecam przeczytać mój darmowy kurs “7 rzeczy które musisz wiedzieć zanim zaczniesz inwestować w kryptowaluty!“. Dowiesz się z niego wszystkiego o tym gdzie i jak można kryptowaluty bezpiecznie kupić i przechować.

Proszę pamiętaj jedynie, że wszystkie przedstawione w tym artykule opinie stanowią jedynie subiektywne poglądy autora i nie są rekomendacjami w rozumieniu prawa. Aby uzyskać konkretne porady dostosowane do Twoich warunków warto porozmawiać z certyfikowanym doradcą finansowym.

Zapis na newsletter oznacza akceptację polityki prywatności serwisu.

Darmowy eBook

7 rzeczy które musisz wiedzieć
zanim zaczniesz
inwestować w kryptowaluty!
Wpisz poniżej adres e-mail na
który mam wysłać Tobie dostęp do kursu:

Zapis na newsletter oznacza
akceptację polityki prywatności serwisu.

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu poprawy jakości obsługi klienta oraz korzystania z tej witryny. Kontynuując przeglądanie tej strony, zgadzasz się na to i akceptujesz naszą politykę prywatności. Dowiedz się więcej.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close